Polacy tracą zaufanie do producentów żywności

Sól drogowa, toksyczny susz jajeczny – w jedzeniu dostępnym na polskim rynku spożywczym. Zyski są dla przedsiębiorców najwyraźniej ważniejsze od zdrowia klientów, a klienci przestają ufać producentom.

Dwa skandale spożywcze w krótkim czasie – media szumiały najpierw o soli wypadowej używanej do posypywania zimą jezdni wykorzystywanej przy produkcji mięs. Okazało się, że najprawdopodobniej już od 10 lat dodawano jej do mnóstwa wyrobów mięsnych. Jednak przez cały ten czas nikt nie zauważył tak rażących uchybień. Niedawno odkryto też, że susz jajeczny stosowany do wyrobu makaronów, ciastek i innych produktów zawierał substancje toksyczne.

cynamon

Prawdopodobnie jeszcze długo nikt by się o tym nie dowiedział, gdyby nie zatrzymano właściciela firmy. Zarzucano mu wyłudzenia, a przy okazji na jaw wyszły inne nieprawidłowości. Mimo licznych kontroli, przez 6 poprzednich lat Sanepid nie dostrzegł haniebnych zaniedbań związanych z nielegalnymi produktami używanymi do wyrobu towarów spożywczych.

Jak tłumaczono, podczas wizyt kontrolerów, nie prowadzono akurat procesów produkcyjnych, a napotykani pracownicy nie mogli udzielić żadnych wyjaśnień. Co ciekawe, szef regionalnego Sanepidu był szwagrem szefa zakładu. Co na to klienci?

Przy dwóch tak wielkich skandalach trudno czuć się bezpiecznie spożywając jakiekolwiek produkty spożywcze. Pretensje można mieć tu nie tylko do biznesmenów, którzy za wszelką cenę chcą oszczędzać na składnikach tylko po to, by więcej zarobić.

Wina leży również po stronie jednostek kontrolnych, które skupiają się na brudnym zapleczu restauracji lub na nieprawidłowym stroju kucharzy, zamiast zająć się poważniejszymi kwestiami.